Kali Linux 2019.4 Release

Tak, doczekaliśmy się naprawdę ciekawej wersji. Tryb ‚Undercover’ – zmiana wyglądu na popularne okienka, nie do odróżniania na start. Kolejna informacja – PowerShell! Dokumentacja poprzez GITa …

Jest to ostatnie wydanie w tym roku, już 4 – jak ten czas biegnie. Natomiast można powiedzieć, że ta wersja wprowadza kilka ciekawych zmian i aktualizacji, które zaciekawią wiele osób. Poza takimi oczywistymi zmianami jak wersja jądra 5.3.9, Kali NetHunter KeX – pełny pulpit dla Androida, nowy motyw GTK3 to jest tych zmian znacznie więcej. Pełna lista informacji jest oczywiście zawarta na stronie KALI.ORG.

Już pierwsze uruchomienie i wrażenie że jest szybciej. Choć używam przeważnie w wersji USB/DVD to tutaj duży wpływ ma prędkość samego USB i oczywiście pędrajwa (USB 3.0 mile widziane). Do części testów i tak odpala się środowisko na wirtualkach – choćby po to, aby w innym oknie poczytać o nowościach, sprawdzić, skopiować czy też ‚popsuć’ bez uszczerbku dla systemu. Zdecydowanie jednak wolę osobiście pracę na systemie odpalonym na fizycznym sprzęcie. Tym bardziej że obecnie wprowadzony został BTRFS – warto poczytać, jeśli zależy nam na przywróceniu migawki na ‚fizyku’.

Tak, Kali Undercover – bardzo ciekawy motyw, który powoduje że Kali wygląda tak jakoś dziwnie, nudno i nieciekawie. Moim zdaniem, na pierwszy rzut oka ciężko odróżnić jaki system ktoś używa, mając tylko chwilkę – zerkając na ekran. Do zastosowania raczej w miejscach publicznych niż do zwykłej, codziennej pracy. Chyba że się komuś spodoba.

Kolejna dobra zmiana – PowerShell. Jako osoba, która codziennie używa, jest to nieocenione – jestem w trakcie testów, sprawdzania i zabawy, ale już widzę że to działa. Temat na osobny artykuł.

Możliwość uruchamiania systemu Kali na ARM. W tym oczywiście Raspberry Pi Zero W – w trakcie testów i zabawy. Możliwości użycia oczywiście nieograniczone, wielkość oraz funkcjonalność rewelacyjna – o ile nie potrzebujemy wydajności, wtedy jednak powinniśmy się skupić na RBPi4 4GB. Jak tylko skończę jeszcze testy i kilka innych artykułów – na pewno temat Kali i Raspberry Pi powróci.

Jeżeli macie pytania, propozycje – dajcie znać na FB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *